Tak jakoś wyszło, że udało mi się dobrać do stacjonarki Dell. Taki urok pracy :D W związku z tym, posttanowiłem popróbować się w fotografii „produktowej”, jeśli można tak to nazwać. Tak dziwnie trochę, nie-samochodowo. No i w sumie wyszła taka galeryjka bez pomysłu, nijaka. I jeszcze mi padły baterie w lampie, więc do bani oświetlenie. Nic. Pozostaje wyciągnąć wnioski, wraz z większą ilością sprzętu i „klepać” zdjęcia, żeby się coś lepszego mogło urodzić. No i pora wreszcie poszukać jakiegoś jasnego obiektywu.

IMG_1414 IMG_1419 IMG_1423 IMG_1426 IMG_1430

 

Zobacz także:

4 komentarze

  1. pieklonakolach

    15 grudnia 2015 at 11:05

    Filtr polaryzacyjny polecam, do produktowej się przydaje. Poza tym z doświadczenia wiem, że rzadko kiedy jedno zdjęcie to jedno zdjęcie ;) powodzenia.

    1. Bio

      15 grudnia 2015 at 19:35

      Filtr polaryzacyjny już „siedzi” na liście zakupowej. Razem z lampą, osłoną przeciwsłoneczną i jasną stałką (jakieś 20-30mm o świetle poniżej 3.0). Niestety „ciągle coś” i nie me kiedy kompletować :D

      1. pieklonakolach

        16 grudnia 2015 at 06:53

        Ehh, znam ten ból. Ja zbieram na jasną 85 i nie mogę uzbierać :/ pewnie poszukam czegoś na M42 w sensownych pieniądzach :D

        1. Bio

          16 grudnia 2015 at 07:38

          Najlepsze jest to, że niedawno „odkopałem” starego zenita ojca. Adapter M42-EF-S też „kisi” na liście do zakupu :D

Zostaw odpowiedź