Wreszcie wyprowadziłem Rurka na spacer. No i wziąłem aparat oraz statyw. Rany jak ja dawno zdjęć nie robiłem ze statywem. Tak ot, żeby przysiąść, pomiętolić ustawienia aparatu, pobawić się. A potem siąść przy komputerze i dalej się pobawić z obróbką zdjęcia. Tego mi było trzeba. A jako, że zrobiłem wystarczająco dużo fotek – będą 2 wpisy z fotkami. No i muszę w końcu się zebrać i zrobić porządny wpis o Rurku.
Zobacz również
Fotki #43: Wiosennie
18 maja 2015
Słuchawki z promocji Tesco
6 września 2014
O ćpunach, celebrytach i samobójstwach…
27 lipca 2011






