Chyba dość rzadko widzi się wystawy „markowe” samochodów w centrach handlowych. W Bratysławskim Centralu, postanowił się jednak wystawić Jaguar. Osobiście bardzo szanuję tą markę, bo należy ona do tych, które w rozmowach są ultymatywnym argumentem. Dla przykładu – jeśli jeździsz np.: BMW: musisz powiedzieć jakim modelem, jaka seria, ile ma mocy.

Bo BMW to sportowe wozy nie?

Jednak taki Jaguar ma łatwiej. W przypadku męskiej rozmowy, na pytanie „Czym jeździsz?”, odpowiesz „Jaguarem”. Koniec dyskusji. Kropka. Mic drop. Kurtyna opada. Światła gasną. Wszyscy porobieni. Król przemówił. Taką robotę robi wg. mnie „Jag”. Mimo, że X-type to było tylnonapędowe Mondeo. Ale chciałbym to Mondeo mieć. Bo Jaguar. Bo respekt. Bo codziennie mycie wozu z płynów ustrojowych kobiet.

Inna sprawa, że „Jag” zasługuje na wieczny respekt za E-Type. Ten wóz nawet osobom nie znającym się na motoryzacji powoduje erekcję i odejście krwi z mózgu. Tym razem tylko kilka fotek bo warunki „galeriańskie” nie są zbyt obiecujące na fotkowanie.

Zobacz także:

1 Komentarz

  1. I love Jaguar - czyli wystawa w centrum handlowym w Bratysławie - unSerious

    16 września 2016 at 16:50

    […] Poniżej zaś kilka zdjęć z galerii, żeby choć przez chwilę móc nacieszyć oko. Wszystko ujęcia oczywiście (jak na samochody przystało) autorstwa tqmm. […]

Zostaw odpowiedź