Lubię czytać. Jak nie książki, to blogi, artykuły, i tak dalej, i tak dalej. Postanowiłem zrobić małe zestawienie tego, co regularnie wertuję, być może (jeśli nie znacie), Wam też się spodoba.

1. Prentki Blog

Link: http://prentki-blog.pl/

Znam się z Tommym osobiście. Przelew dotarł na konto, więc dlatego jest pierwszy w rankingu. Co ciekawe blog nie jest stricte o motoryzacji. Nie znajdziecie tutaj recenzji samochodów, czy produktów moto. Powiedziałbym, że to taki… lajfstajlowy zakątek, gdzie autor patrzy na świat zza drzwi swojego garażu oblewając to fajnym poczuciem humoru i posupująć chrupkami bekonowymi. Co ciekawe – osoby nie motoryzacyjne także są w stanie znaleźć coś tu dla siebie. Od jakiegoś czasu autorowi towarzyszy dzielny wspólnik – Tadeusz. Czyta gazety z gołymi babami, podkrada klucze i zrzuca z półek na twarz Tommyego różne rzeczy. Co rzadkie, nie odczuwa się tutaj fanbojstwa konkretnej marki, pomimo, że autor (na chwilę pisania notki) posiada na stanie 2x BMW. 

 

2. Speedhunters

Link: http://www.speedhunters.com/

Właściwie już nie blog, ale serwis od petrolheadów dla petrolheadów. Wszyscko co fajne, związane z motoryzacją jest na miejscu. Bez ograniczenia jeśli chodzi o styl. Jeśli coś jest dobre – znajdziecie to tu. Od HellaFlushowych gleboszuraczy, poprzez TimeAttackowe potwory, na mocnych OEM+ kończąc. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, a dzięki wysokiej jakości fotkom, jest to także dobra baza tapet na pulpit. 

 

3. Blogomotive

Link: http://www.blogomotive.pl/

Fanboj BMW. No trochę przesadzam, ale można odczuć naleciałości. Lekkie słowo, sarkazm i ironia, dystans do siebie. I dodatkowo luźne recenzje różnych samochodów. Czyta się szybko i przyjemnie. Ciekawe, bardzo subiektywne, spojrzenie na motoryzację, przez pryzmat samochodu, którym autor obecnie się porusza (BMW E46), co ma spory sens. Dodatkowo bardzo fajny plebiscyt USB, czyli Ulubiony Samochód Blogosfery (pewnie źle zapamiętałęm i autor mnie zlinczuje). Tam właście czytelnicy wybierają spośród kilkunastu, najciekawszy samochód. Mamy drabinkę "turniejową", więc dochodzi do ciekawych porównań międzysegmentowych, co tylko polepsza całość rankingu. Kierowca aktywnie się wybiera na różne pojeżdżawki i też o tym wspomina, przekazując fajne "piguły" wiedzy na ten temat.

 

4. Spalacz

Link: http://www.spalacz.pl/

Regularny bywacz toru w Kielcach. Dzięki temu mamy z jednej strony świetne opisy z tych imprez, dopakowane sporą ilością fotek oraz mocno spaczone Uber-Audi resztę. Muszę przyznać, że jest to jedyny blog, gdzie z premedytacją omijam pewne notki, bądź po przeczytaniu początku, opuszczam resztę. Czytając komentarze, utwierdzam się w przekonaniu, że nie mam jakiegoś uprzedzenia – inni też to widzą. A szkoda, bo autor ma dość fajny styl wypowiedzi i notki OESowe czyta się świetnie.

 

5. Skup aut bielsko

Link: http://blog-skup-aut-bielsko.blogspot.com

Dawno nieaktualizowany, ale wciąż mam nadzieję, że pojawią się nowe wpisy. Sprzedaż i zakup samochodów z perspektywy uczciwego handlarza. Historie śmieszne, historie dające powód do refleksji. Fajny styl pisowni autora, który sprawia, że ciągle chce się więcej. Niestety, od jakiegoś czasu posucha, ale można poczytać starsze notki, ew. na facebooku autora zamęczyć o więcej. 

6. Stanceworks

Link: http://www.stanceworks.com/

Typowo lajfstajlowy już nie blog, a community. Główny nurt to nisko i szeroko, ale można też znaleźć fotorelacje z imprez wyścigowych. Osobiście ze Stancu to lubię tylko patrzeć na fotki fajnie zrobionych wozów, bo z poziomu jakości prowadzenia, jest to dla mnie kalectwo pojazdu. Ale rozumiem, że każdmu może sie podbać coś innego i szanuję wkład pracy włożony w opisane na stronie projekty. 

 

7. Driftblog

Link: http://driftblog.pl/

Ogólnie o drifcie. Wszystko ze świata tej dyscypliny. Osobiście moje zainteresowanie driftem kończy się na pooglądaniu filmików, bo trochę nie rozumiem wolnego pokonywania zakrętów. Ale fajnie to wygląda, wiąże się to z pewnego rodzaju lifestylem. Niestety, to co widać to pewnego rodzaju rozłam w Polskim drifcie, na ten amatorski i profesjonalny. Blog na szczęście tego unika i doborem treści stara się to łączyć. Chwała im za to, gdyż szczerze mówiąc rzygać się chce, jak jedni na drugich "najeżdżają" z powodu różnicy w ideologiach i nic z tego nie wynika. Można więc powiedzieć, że strona spełnia pewnego rodzaju misję. Ciekawe czy autorzy mają dobrą bekę w z tych słów pisanych jak po tripie LSD…

 

8. Driftinsider

Link: http://driftinsider.com/

Drift z perspektywy fotografa, widza. Świetnie napisane felietony, skupiające się z chyba najważniejszego aspektu każdej dyscypliny sportu – nie wyniki, a zabawa. Fajny styl wpisów. Luźno, konkretnie z miłym klimatem – czegóż chcieć więcej? 

 

A Ty jakie moto blogi lubicie czytać? Wrzućcie w komentarzu linki.

Zobacz także:

7 komentarzy

  1. Amadeusz

    17 maja 2015 at 01:20

    osobiście czytam Prentki-blog i Blogomotive, jednak jakiś czas temu sam postanowiłem spróbować z blogiem i mam nadzieję, że się wyrobię bo chęci mam i pomysł też jest kilka :)

  2. Blogomotive

    17 maja 2015 at 02:47

    Spoko, dobrze zapamiętałeś, jest sztama.

    1. Bio

      17 maja 2015 at 11:33

      Czyli to nie od Ciebie listonosz mi przywiózł tą obciętą głowę konia? 

      1. Tommy

        18 maja 2015 at 08:16

        Teee, a gdzie są te fajerwerki, gołe baby i złote literki co za nie grube pieniądze (i chrupki) w kopercie dałem? ;)
         

        1. Bio

          18 maja 2015 at 13:02

          E no… eee… jakby… eee… to Alfred!

  3. uzi43

    12 września 2015 at 15:52

    autokult.pl 

    newsy w jednym miejscu, ubie zajrzeć.

     

    staryjaponiec.blogspot.com

    maniak aut japońskich… Nie za często aktualizowany, ale jak chłop zacznie to temat do cna wyczerpie! Polecam.

    1. Bio

      12 września 2015 at 16:01

      Szczerze mówiąc, podczas pisania tej notki zapomniałem o Starym Japońcu. Może dlatego, że jego update-rate jest dość rzadki i z taką częstotliwością też tam wpadam zobaczyć coś nowego. Ale każda notka zawsze jest spora, jest co poczytać, pooglądać. Genialne miejsce i właściwie obowiązkowe dla fanów japońskiej motoryzacji

Zostaw odpowiedź