Jak zacząć w Assetto Corsa?

Już rok minął odkąd rozpocząłem swoją przygodę z Assetto Corsa. Przez ten rok zaliczyłem (w mojej opinii) dość znośny progres, ale było parę momentów… zagubienia. Assetto Corsa żyje modami. Ich ilość, możliwości konfiguracji, tutoriali, itd. pozwala się zagubić w dziwnych zakamarkach internetu. Niestety wiedza jest dość mocno rozsiana, więc dla tych, co chcą spróbować i…

Playseat Challenge

Po roku jeżdżenia przy biurku z zablokowanym krzesłem obrotowym, żona wreszcie pozwoliła zakupić fotel simracingowy. Jednak, czy Playseat Challenge ma w ogóle sens? Czy, poprzez brak alternatywy, producent może się mniej starać? Czy może jednak jest to “THE ULTIMATE RACING SIMULATOR WHEN SPACE IS AN ISSUE” jakie widnieje na opakowaniu? Tyle pytań, którymi wrobiłem się…

Jak się zabrać za Simracing?

Simracing. Przerażające słowo, po którego wymowie jesteśmy kojarzenie z nerdem co tylko gra na komputerze. Coś jak “Gram w Kantera”. Mimo wszystko – wirtualne ściganie to świetna zabawa, zastrzyk miłej adrenaliny i ogólnie dość fajny sposób na sprędzenie wolnego popołudnia. Wiele osób jest jednak przerażonych “progiem wejścia”, który jest sporo niższy, niż się niektórym wydaje!…

Fotki #119: Lego Technic Porsche 911 RSR 42096

Kolejny wpis, kolejne Lego Technic! Miła odskocznia od ponad 10-godzinnych modeli jak Chiron, czy 911 GT3 RS. Właściwie dla mnie główną ciekawostką było: gdzie Lego przyoszczędzi na modelu, który jest sprzedawany za połowę ceny takiego Bugatti. No i cóż. Pierwszym problemem był… brak numeracji woreczków. Więc pierwsza godzina to ogarnianie “miejsca pracy”. No szkoda, bo…

Fotki #118: Incheba Autosalon 2019

To już trzeci raz, kiedy pojawiam się na Autosalonie w halach bratysławskiej Incheby. Jako, że dalej moja pamięć i zdolności organizacyjne są tragiczne, dalej wchodziłem jako zwykły apacz. Tak jak w 2018 i 2017 roku. Tak, śmiechom nie było końca kiedy znowu sobie uświadomiłem, że: “Ej czemu chociaż nie wysłałem maila do organizatorów, że mam…

Simracing dla petrolheada.

Jako że ostatnimi czasy nie dzieje się wiele na blogu, muszę mieć jakieś alibi. Bo przecież nie powiem, że jestem leniwym dupkiem, który tylko leży w łóżku i ogląda śmieszne filmiki w internecie. Tak naprawdę to przeglądam sklepy z częściami do Alfy Romeo.  Jednak znalazłem sobie inne hobby. Nie tak dalekie od typowego petrolheadowania. Powiedziałbym…

Verified by MonsterInsights