Pomimo zimowej pory, postanowiłem powrócić do wakacji 2018 i do BMW 130i E81. Mateusz z Racetraxa miał się nie dowiedzieć, że nim jeździłem, więc mu nie mówcie ok?
Odnośnie samego prowadzenia nie mam zbyt wiele do napisania. W skrócie – 1-sza generacja bmw serii 1-szej (tej hatchbackowej, nikt nie mówi o M1) jest dobrą bazą pod szybki wóz. Zwarta, sztywna, dobrze prowadząca się baza. Z tego można już budować jeszcze szybszy wóz. W tym przypadku mamy lżejsze felgi Sparco Pro Corsa + Zawieszenie KW Clubsport + Big Brake Kit + pełne wyprucie wnętrza + hydrołapa i tak dalej i tak dalej. Ogólnie mamy bardzo mądrze przygotowany wóz doszybszej jazdy.

W sumie to wystarczającą rekomendacją niech będzie to, że samochód sobie radzi bez awarii podczas całodniowych katorg na trackdayach w Zielonym Piekle.

Trzeba przyznać, że jeden z najbrzydszych modeli od BMW (ten przód…) jest w stanie dobrze wyglądać w takim „pakiecie torowym”.

BMW 130i E81 Racetrax edition:

2 komentarze

  1. Paweł

    29 stycznia 2019 at 11:01

    Czy auto nie było kilka lat temu sprzedaż, jeszcze jako cywil? Dość rzadki model, kolor ten sam, blachy też miał SB a fotki z ogłoszeniu były robione przy patelni na Salmopolu – stąd skojarzenie. Nawet mailowałem z właścicielem, bo kusiło mnie wrócić do 130i (miałem lata temu). Może się nie sprzedało i zostało przebudowane tak, jak trzeba? :D

    1. Adrian

      29 stycznia 2019 at 12:38

      Podobno fotki z Salompolu to 1 właściciel wcześniej. Z tego co wiem Mateusz obecnie ma w planie sprzedaż. Wóz można znaleźć na mobile.de. https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=261769803

Zostaw odpowiedź