Ostatnio śmiertelnie chorowałem z powodu przeziębienia. Podczas agonii i wynikających z niej halucynacji wpadłem na pomysł. Tzn. ktoś mnie kiedyś o to zapytał, więc pomyślałem, że podzielę się z Wami moim „wymarzonym garażem”.

Jako, że niestety nie wygrałem (jeszcze) milionów europejskich pesos w EuroJackpocie, wygląda na to, że raczej nie będzie on zbudowany i wypełniony pojazdami z listy poźniej, ale cóż. Pomarzyć dobra rzecz.

Aby nie przedłużać:


Garaż marzeń 911 Magnus Walker  TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny1. Porsche 911 od Magnusa Walkera.

Bardzo mi się podoba styl Magnusa. Niezaznajomiona osoba po zobaczeniu pomyśli: „Ładne Porsche” zaznajomiona zobaczy zmienione smaczki. Znacznie bardziej mi to pasuje, niż wręcz karykaturalnie szerokie 911 od RWB. Magnus zrobił po prostu skuteczny wóz, który jest dopracowany w każdym milimetrze, a nie krzyczy przy tym „Jestem stuningowany! Podziwiajcie!”. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest to idealny przykład OEM+.

Garaż marzeń Jaguar XJS  TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny2. Jaguar XJS Convertible

Brytyjski kabriolet. Oczywiście w „Wyścigowej zieleni”. I najlepiej z 6.0L V12. Zachód słońca ogrzewający twarz podczas spokojnej, relaksującej jazdy. W głośnikach Frank Sinatra, Andy Williams, czy Perry Como. To już brzmi dobrze. Nie ma potrzeby na pośpiech. Nie w tym wozie. Nie w takiej chwili. Połykasz kilometry swoim tempem… tempem Dżentelmeńskiego Jaaga. Świat nie istnieje.

Garaż marzeń Toyota GT-86 Subaru BRZ  TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny

 

3. Toyota/Subaru GT-86/BRZ

Tutaj widziałbym to w pełnej specyfikacji torowej. Zawadiaka do walki z czasem. Do przesuwania swojego limitu. Głośny, surowy, bezkompromisowy przyjaciel na tor, który zaoferuje sporo funu z jazdy.

Garaż marzeń Subaru Legacy STI  TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny4. Subaru Legacy STI

Zdarza mi się myśleć praktycznie. A co może być bardziej praktycznego od szybkiego kombi? Tak wiem, mogła by być Stagea z RB26DETT. Ale Legacy wygląda lepiej. Przynajmniej dla mnie. Mam słabość do Subaru i widzi mi się w przyszłości posiadanie wozu z tej stajni. No i jest to wóz dość „cichociemny”, co jest ideałem na daily..

Garaż marzeń Datsun 240Z  TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny5. Datsun 240Z

Tutaj odpowiedź tylko jedna: Wangan Midnight. Przez to anime zakochałem się w tym wozie. Cudowna bryła nawiązująca do E-Type. Według mnie ten wóz nie ma wad stylistycznych. Genialna weekendowa zabawka do jazdy bez celu, byle tylko spalić paliwo. Do tego chciałbym aby miał jakąś powaloną moc. Dlaczego? Abym czuł, że jeśli zignoruję ten wóz, to może mnie w każdej chwili zabić, wykorzystując tą nieuwagę. Taka trochę masochistyczna opcja.

Garaż marzeń Mazda MX-5  TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny6. Mazda MX-5

Małe, zwinne cabrio. Idealne na skąpane w słońcu serpentyny. Z zawsze uśmiechniętym frontem, dająca wiele radości z jazdy.  To jest samochód, który niesie ze sobą pozytywną energię. Jest hiper-optymistycznym elementem życia. Tak – chciałbym bardzo mieć w stanie seryjnym. Bez kosmicznej mocy. Zwykłe 1.8, aby po prostu jeździć i mieć radość z samego prowadzenia samochodu.

Garaż marzeń Nissan Skyline GT-R R32 TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny

7. Nissan Skyline GT-R R32

Godzilla. Miałem okazję widzieć ten wóz na żywo raz, gdy byłem na Nurburgringu. Był grafitowy, na złotych felgach Work. To jest samochód do którego czuje się respekt. Ja go widzę (u siebie) praktycznie bez zmian stylistycznych. Jedynie standardowy przepis na dobrego sleepera: chora moc silnika z zawieszeniem i hamulcami, które sobie dadzą z nią radę.

Garaż marzeń Nissan Silvia S15 TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny8. Nissan Silvia S15

Ostatnia z serii S-chasis Nissana. Sylwetka tego wozu się w ogóle nie starzeje. Możliwości zbudowania tego wozu „pod siebie” są praktycznie nieograniczone, więc nie znajdzie się drugi taki. Po za tym – jak mógłbym nie chcieć wozu o imieniu mojej żony (się podlizał hue hue hue)?

 

Garaż marzeń Lamborghini Miura TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny9. Lamborghini Miura

Najładniejsze Lambo ever. Koniec, kropka, kurtyna w dół. Przyznam, że nie wiem co mnie ciągnie do Miury i nie umiem uzasadnić tej pozycji. Może to, że to pierwszy wóz sportowy z centralnym silnikiem? Może to, że sylwetka nie zapowiada śmierci w kuli ognia (mimo, że i tak była ciężka w prowadzeniu)? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Na widok Miury zatyka mi dech w piersi i nie jestem w stanie nic powiedzieć.

Garaż marzeń Mercedes Benz E63 AMG W212 TorquedMad Mind - blog motoryzacyjny10. Mercedes-Benz E63 AMG

Oczywiście ten z 6.3L V8, a nie downsizingowy 5.5L. Ogólnie mam słabość do tych „średnich” limuzyn ze zbyt mocnym silnikiem. A, że Merc wygląda sporo lepiej od konkurencji z BMW czy Audi, to zaskarbił sobie moje serce. Dodajmy do tego chyba jedną z lepiej brzmiących V8 na rynku i mamy zawodnika MMA w garniturze. Otworzy drzwi damie, ale i złamie kilka kości jak podskoczysz. W sumie używałbym zamiennie jako daily z Legacy STI.

I tak dobrnęliśmy do końca tej listy. Muszę przyznać, że powstawała ona w bólach i wyrzeczeniach, bo ilość samochodów jaka mi chodziła po głowie wymagała by ode mnie garażu o powierzchni małego centrum handlowego.

Szczerze mówiąc jestem ciekawy jakie 10 wozów znalazło by się w Waszym garażu marzeń, a przy okazji rzucam rękawicę do:  Blogomotive, Spalacza, Roadside i Prentkiego, aby także podzielili się taką listą. Takie ot wyzwanioczelendżolistażyczeń.

Tommy – nie… nie możesz możesz mieć dziesięciu E9 w różnych kolorach i specyfikacjach.

Zobacz także:

Zostaw odpowiedź