Tytuł tej notki jest… niecodzienny (jakież miłe i dyplomatyczne słowo). Wymyślony podczas nocnej (wstaję o 6 rano… w nocy znaczy się…) higieny porannej. No cóż… jest dobry tytuł (taki na czasie swoją drogą), więc notka też musi być ;) Otóż niedawno całkiem oglądnąłem aż 3 filmy, które tutaj w telegraficznym skrócie opiszę.

1. Klass (Nasza Klasa)
Film z 2007 roku. Produkcja jakaś… skandynawsko/holendersko/niewiem (zbyt leniwy by poszukać na imdb). Film opowiada o tym co znamy ze szkół. Jak to klasa się pastwi nad jednym chłopaczkiem. Historia rozgrywa się w… dniach, które są rozdziałami i każdy jest poprzedzony cytatem z tegoż dnia. Film jest dość mocny, niestety bez Happy Endu (dla tych co liczyli na komedię romantyczną). Podobno oparte na faktach autentycznych… trudno nie uwierzyć, biorąc pod uwagę ile takich dzieciaków jest.

Ode mnie: 9+/10

2. The A-team
O tak.. Remake serialu, na którym się wychowywałem. Spartolona sprawa. Efekty – ok, Hannibal – ok, Murdock – ok, ale do ciężkiej cholery… co za idiota nie przetłumaczył Facemana’a na „Buźkę”? Czy tłumacze nie oglądali pierwowzoru? Właściwie to tłumaczenie spieprzyło jedno… a drugie… Maj gad… B.A. jako „imoł” pacyfista? I jeszcze sobie dorobił ideologię… No cóż. Jak człowiek wyłączył sobie reagowanie na scenariusz, postacie to właściwie… oglądał szklaną pułapkę, tyle że z żołnierzykami w roli głównej… Naciągnięty realizm do granic możliwości , ale jak człowiek już przywykł do niszczenia helikoptera za pomocą taksówki, to i przywyknie do ostrzału z czołgu spadającego na spadochronie… sterowania tym czołgiem w powietrzu za pomocą działa… Może twórcy podeślą mi te specyfiki które biorą, bo nawet wciąganie Domestosa nosem takich jazd nie daje…

Ocena: 3/10  te 3, za to, że jak się wyłączy myślenie i pamieć to można przebrnąć przez tego gniota.

3. TRON: Legacy

Długo się wybierałem do kina na sequel jednego z najlepszych filmów lat 80′. Czy co mówili że Trony ssą po prostu nie chcą mieć nic wspólnego z komputerami :). Ja się branżą IT trochę interesuje (jakoś tak 2 lata temu zapał opadł, żeby być na bieżąco ze wszystkim)  i mnie jedynka się bardzo podobała (polecam sobie ją przypomnieć przed pójściem do kina. W grę nie grajcie bo to gniot jakich mało, chyba że w starą TRON 2.0 – jest lepsze), więc oczekiwania związane z „Dziedzictwem” były postawione dość… wysoko. Z namiotem szczęścia (if you know what i mean) wszedłem do… pustej sali kinowej (w sumie jakieś… 10 osób było na tym seansie – pozdrowienia dla idiotki gadającej przez komórkę w trakcie). No i się zaczęło 3D – nie wypalające oczu, wyglądające solidnie i realnie, fabuła… nie mega ambitna ale przyjemnie się ją śledziło. Light Cycles – MEEEEGA! Chcę takiego jednego. Ogólnie Film bardzo fajny, moje oczekiwania spełnił w 100% (szkoda, że nie dawali jako gratis modelików motocykli świetlnych :()

No i ode mnie – 9+/10 (za te modeliki :()

Właściwie tyle… nadrobiłem trochę informacji… ale zaraz… to nie wszystko. Zapraszam na Moto Południe gdzie zmieniła się „nieco” szata graficzna + forum już daje oznaki stabilnego życia :)
Mazda nadal do sprzedaży… cena niezmieniona – 2300. Niedługo zrobię nowe zdjęcia i wrzucę na stronę.

Zobacz także:

Zostaw odpowiedź